Na każdej wspólnocie staje mały serwer z agentem Mr Admin — obsługuje pocztę mieszkańców, awarie, pisma i terminy u siebie, na miejscu. W biurze zarządcy zostaje jeden węzeł centralny, który widzi całą sieć.
Na Narutowicza staje węzeł centralny. To stąd Mr Admin rozstawia się po mieście: zna każdy budynek w portfelu, pilnuje terminów i zbiera wszystko, co zdarzyło się w sieci.
Macka z centrali wbija się w ziemię i wspólnota dostaje własny węzeł — kartę wielkości dłoni w szafce technicznej.
Zgłoszenie z lokalu 14 trafia do węzła wspólnoty. Mr Admin czyta je, wzywa konserwatora i zakłada sprawę z terminem.
Agent wyodrębnia materiał z żądanego okna czasowego i opisuje zdarzenie — udostępnia dopiero po decyzji uprawnionych.
Agent przygotowuje komplet gotowy do podpisu i publikuje na stronie wspólnoty, a terminy przeglądów pilnuje sam.
Każdy węzeł pracuje u siebie, ale melduje się do centrali. Zarządca widzi w jednym miejscu, co się dzieje w całym portfelu.
Mr Admin odczytuje z niego to, co uzgodnimy, i przejmuje powtarzalną pracę wokół niego.